NawigacjaStart » Forum » Off-Topic » Polityka i gospodarka »
Nowy Temat Odpowiedz
«« « ... 730 731 732 733
Prawo i Sprawiedliwość, Wszystko co dotyczy PiS i jego rządów
Posty: 220
Dołączył: 5 Paź 2018r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 19 Maja 2019r. 23:05  
Cytuj
@EdoZChabzin

"W każdym razie w konkretnym przypadku Romualda Rajsa dwie rzeczy podkopują teorie głoszone przez was. "

Następnie podajesz 2 argumenty, które są często wykorzystywane w takich sytuacjach (nie chodzi tylko o Burego). W mojej ocenie oba z nich to argumenty dla idiotów, ale niestety nawet kolesie z IPN używają przynajmniej jednego z nich.



Argument nr 1.

"Po pierwsze w oddziale Burego walczyli żołnierze wyznania prawosławnego narodowości białoruskiej"

I to jest argument, który ma dowodzić czego?


W armii Hitlera służyli Żydzi, Litwini, Ukraińcy, Rosjanie, Kałmucy, Polacy, Azerowie, Łotysze i pewnie kilkanaście-kilkadziesiąt innych nacji.

Dzierżyński był Polakiem.

Pileckiego skazali byli AK-owcy (między innymi).

Pruszków, Wołomin i reszta towarzystwa to Polacy.

Kiedy oddział Wołyniaka mordował Ukraińców w Piskorowicach, jedną z dróg potencjalnej ucieczki zabezpieczał oddział "Kudłatego", który był Ukraińcem.


Jednego dnia możesz organizować spotkanie wyborcze kolesia z Ministerstwa Sprawiedliwości, a drugiego dnia możesz pchnąć nożem policjanta.



Argument nr 2.

"a po drugie jego ludzie w trakcie swojej działalności przemierzyli tysiące kilometrów i przeszli setki wsi zamieszkanych przez ludność białoruską. No sam pomyśl czy gdyby kierował nimi organiczny polski szowinizm czy puściliby płazem taką gratkę? Przecież to nie logiczne."

W Powstaniu Warszawskim zginęło około 200 tysięcy ludzi. W tym około 180 tysięcy ofiar to cywile, a z kolei z tych 180 tysięcy, 33 tysiące to dzieci.

Ofiary cywilne to głównie ofiary przypadkowych pożarów, chorób, głodu, a także friendly fire, bo wiadomo, że powstańcy nie byli dobrze przeszkoleni i często wpadali w panikę, przypadkowo zabijając swoich. Niemcy próbowali dostarczać żywność i lekarstwa, ale często Stolze Polen nie chcieli ich przyjmować tym samym pogarszając trudną sytuację cywilów.

Oczywiście wroga Niemcom propaganda próbuje wmówić światu, że większość cywilów to ofiary barbarzyńskich mordów. Ukuto nawet kłamliwy termin "Rzeź Woli". Powstała niezliczona ilość filmów i publikacji kłamliwe przypisująca Niemcom zbrodnie na ludności cywilnej.

Antyniemiecka propaganda podaje, że po upadku Powstania Warszawskiego Niemcy wypędzili z Warszawy 500-550 tysięcy ludzi.

A jak było naprawdę?

Niemcy ewakuowali ze zniszczonego miasta, zagrożonego atakiem ze strony sowieckiej dziczy ponad pół miliona Polaków.

I teraz pomyśl: jak ja mam uwierzyć w Rzeź Woli, palenie szpitali, gwałty i mordy? Przecież oni oszczędzili 500-550 tysięcy ludzi.

Parafrazując klasyka:

"No sam pomyśl czy gdyby kierował nimi organiczny niemiecki szowinizm czy puściliby płazem taką gratkę? Przecież to nie logiczne."


Argument, że ktoś mógł zabić 30 osób, a zabił tylko 15 to nie jest argument za tym, że ten ktoś nie jest mordercą.


Ale właśnie takim idiotycznym argumentem posługują się teraz ludzie z kręgów zbliżonych do IPN, próbując wybielić Burego.

"Znawcy tematu" dr Kazimierz Krajewski (IPN Warszawa) oraz mec. Grzegorz Wąsowski (Fundacja Pamiętamy) stwierdzili w jakimś artykule:

"Uważamy, że „Bury” nie działał z zamiarem zniszczenia (ani w całości, ani w części) społeczności białoruskiej lub też społeczności prawosławnej zamieszkałej na terenie Polski w jej obecnych granicach. Miał przecież możliwości, by puścić z dymem nie pięć, ale znacznie więcej wiosek białoruskich w powiecie Bielsk Podlaski."


Można śmiało napisać, że Hitler nie działał z zamiarem mordowania ani w całości ani w części społeczności Warszawy. Miał przecież możliwość wymordowania nie 200 tysięcy, ale 700-750 tysięcy ludzi.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 2035
Dołączył: 20 Lip 2014r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 80%
ff
Wysłany: 20 Maja 2019r. 08:07  
Cytuj
Porównując taktykę wojsk niemieckich wobec powstańczej Warszawy do tej którą stosował dowódca partyzancki działający mobilnie na ogromnym obszarze pokazujesz że nie masz pojęcia o rzeczonej kwestii. Sprowadzasz to do farsy , a przecież i Bury i Von dem Bach-Zelewski według jakiegoś planu , często improwizowanego ale mnie czy więcej przemyślanego. Hitler po powzięciu wiedzy o wybuchu powstania wydał rozkaz zrównania Warszawy z ziemią a po wtóre fizycznej likwidacji wszystkich mieszkańców. Zatem pierwsze dni sierpnia 44 to po otrząśnięciu się z zaskoczenia metodyczne i prowadzone z niemiecką konsekwencją niszczenie miasta i bezwzględna eliminacja Polaków. Kiedy alianci ogłosili że traktują Powstańców Warszawskich jako armię sojuszniczą dowódcy wojsk niemieckich ( a przynajmniej niektórzy) nieco się zreflektowali. Wiedzieli że wykonywać rozkaz obarczony zarzutem złamania międzynarodowych konwencji i to w sytuacji kiedy wojna była niechybnie przegrana to było prawie jak samobójstwo. Zatem rzeź Woli już się nie mogła powtórzyć przynajmniej w takiej skali. To że dirlenwangerowcy i inne kałmuki dalej gwałcili i plądrowali było faktem. Niemniej powtórka z Woli nie była możliwa bo dowództwo niemieckie bardziej niż Hitler zdawało sobie radę z realiów.

Bury był dowódcą sporego oddziału partyzanckiego. Takie oddziały poruszały się po terytorium zamieszkałym przez ludzi różnych narodowości i przekonań politycznych. Inaczej wszakże wyglądało to w Kieleckim a inaczej na Podlasiu niemniej dowódcy partyzantcy raczej unikali terroryzowania zwykłych ludzi. Oczywiście oprócz partyzantów byli również zwykli szabrownicy i przestępcy , którzy traktowali pobyt w lesie jako idealny sposób na danie upustu swoim bandyckim wizjom. Najwięcej tego śmiecia zebrało się pod egidą komunistów. Oni chcąc tworzyć swoje oddziały musieli zwrócić się po tzw margines społeczny bo normalni ludzie nie chcieli mieć z tym nic wspólnego.
W okresie powojennym "historycy " tacy jak " profesor" Maria Turlejska czy matka redaktora Michnika zrobili dużo żeby ten obraz zmodyfikować. Zbrodnie partyzantki komunistycznej przypisano tej akowskiej czy nszowskiej a z patriotów zaczęto robić kolaborantów i faszystów. Jak widać ziarno tej propagandy wydało dobry plon...umiech
W każdym razie ludzie pokroju Burego musieli działać w warunkach konspiracyjnych. Jeżeli wiedzieli że jakaś konkretna osoba lub osada sprzyja komunistom , przekazuje im informacje to jak nie pomogło wybatorzenie po gołej dupie to sięgano po inny argument. Wszystko to jak podkreślam odbywało się w warunkach konspiracyjnych gdzie jeden błąd , jedna informacja o kierunku przemarszu wojska mogła kosztować życie wielu ludzi.
Nie bronię Burego bo musiał podejmować decyzje czasem dramatyczne tylko nazywanie go bandytą mi by nie przeszło. Ale jak rozumiem twoja wiedza o realiach tamtych czasów i działalności tego konkretnego człowieka jest tak duża że piszesz to z pełnym przekonaniem. Gratulacje w końcu nie każdy może zostać supervisorem w sztabie POKO...smiech2

A te moje wcześniejsze zapytania?

Nie odpisałeś jakie masz materiały źródłowe o powojennej działalności Rajmunda Kaczyńskiego? Bo to że w twojej ulubionej stacji telewizyjnej syn pułkownika Informacji Wojskowej poucza cię w kwestii praworządności a ty to akceptujesz już wiem. Tylko nie wiem co ten Rajmund namieszał? Uchyl rąbka tajemnicy zdradź swoje źródła wiedzy...umiech

Każdemu kto uważa ,że ludzka głupota ma ograniczenia zalecam posty Banana!
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
«« « ... 730 731 732 733
Nowy Temat Odpowiedz

NawigacjaStart » Forum » Off-Topic » Polityka i gospodarka »