Porażka Stali w debiucie Szydełki

Image

Smutne pożegnanie z gościnną Izo Areną w Boguchwale. Prawdopodobnie był to ostatni mecz naszej Stali w charakterze gospodarza na tym obiekcie. Następny mecz u siebie Stalówka powinna rozegrać już w swoim mieście. Teraz czeka naszych piłkarzy seria pięciu meczy wyjazdowy. Jest więc trochę czasu aby poprawić grę i godnie zaprezentować się na nowo oddanym stadionie.

Mecz z Górnikiem Łęczna mógł podłamać najwierniejszego kibica. Pierwsza połowa to piłkarskie „szachy”, dużo gry w środku pola i praktycznie brak sytuacji bramkowych. W 38 minucie błąd w szeregach obronnych gości. Sytuację próbował jeszcze ratować ich bramkarz, główkując po dalekim wybiegu z linii 16 metrów. Piłka trafiła do Fidziukiewicza, który nie miał problemu z umieszczeniem jej w siatce. Obserwując wydarzenia z boku można było nabrać przekonania o kolejnym zwycięstwie naszych piłkarzy. Bramka w idealnym momencie, bo przed samą przerwą. Był czas na chwilę odpoczynku, stonowania emocji i zastanowienia się jak rozegrać drugą połowę.

Gra defensywna, wliczając mecz z Elblągiem, wyglądała dość solidnie. Mecz układał się po myśli piłkarzy, trenera i kibiców. Co więc się stało w drugiej połowie? Stal w tej części zupełnie straciła pewność w grze, pomysł na jej prowadzenie. Doszły do tego proste błędy techniczne i wynik diametralnie się zmienił. Czy wpływ na to miała stracona pierwsza bramka? Pewnie tak. Górnicy „poczuli krew” oraz słabość naszych piłkarzy i skutecznie punktowali. Stalówka po stracie bramki wyglądała na zalęknioną, a z piłkarzy jakby zeszło powietrze. Stracili wiarę w zwycięstwo i można nawet było odnieść wrażenie, że odeszła im ochota na granie. Taką postawą nie zbuduje się ducha drużyny. Porażki były i będą, nie pamięta się jednak i nie wypomina tych poniesionych po walce, kiedy zawodnik zostawia serce na boisku.

Opracował Radosław Brzyski

Stal Stalowa Wola – Górnik Łęczna 1:3 (1:0)

Bramki: Fidziukiewicz (38) – Dzięgielewski (63), Wójcik (70), Banaszak (83).

Stal: Kalinowski – Waszkiewicz, Mrozinski, Śpiewak, Sobotka- Michalik (71 Mistrzyk), Jopek, Pietras (67 Stelmach), Płonka, Dadok- Fidziukiewicz (66 Zjawiński).

Górnik: Rojek – Leandro, Midzierski, Baranowski, Orłowski, Tymosiak (58 Wójcik), Stromecki, Korczakowski, Stasiak (54 Dzięgielewski), Goliński, Wojciechowski (77 Banaszak).

Żółte kartki: Sobotka, Jopek, Mroziński, Mistrzyk – Tymosiak, Banaszak.

Sędziował: Marcin Szrek (Kielce)

Materiał video
























































































Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
Nie dodano jeszcze żadnych komentarzy. Twój będzie pierwszy.