Rzecz o grzybach sprzedawanych na targu

Image

Na targu nie wolno sprzedawać grzybów świeżych, suszonych i przetworów grzybowych za wyjątkiem zakwalifikowanych do sprzedaży. Kto ma kwalifikować i decydować o tym, czy są jadalne?

Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 72 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wolne od podatku dochodowe są dochody ze sprzedaży jagód, innych owoców leśnych i grzybów ze zbioru dokonywanego osobiście albo z udziałem członków najbliższej rodziny. Nie oznacza to, że na tym polu panuje dowolność handlowa. Grzyby mogą być sprzedawane jedynie w sklepach i na targowiskach. Oferować można tylko te, których wykaz został określony w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 13 listopada 2008 r. w sprawie grzybów dopuszczonych do obrotu lub produkcji przetworów grzybowych oraz środków spożywczych zawierających grzyby oraz uprawnień klasyfikatora grzybów i grzyboznawcy. Wykaz zawiera ponad czterdzieści nazw. Czy jesteśmy więc bezpieczni kupując grzybki od osób, które je oferują na stalowowolskim targu? Różnie z tym bywa. W kwietniu tego roku zdarzyło się, że na rynku grzybiarze mylili smardze z piestrzenicą kasztanowatą- grzybem trującym i nie nadającym się do spożycia. Pomijamy fakt, że wszystkie gatunki smardzów występujące w Polsce poza terenem ogrodów, upraw ogrodniczych, szkółek leśnych i terenami zieleni są objęte ochroną i wpisane są na „Czerwoną listę roślin i grzybów Polski” jako gatunki rzadkie. Z tego powodu nie wolno ich zbierać ze stanowisk naturalnych. Fakt jest faktem, że oferowano „trujaki”.

W nowym regulaminie targowiska miejskiego znalazł się zapis o zakazie handlu grzybami poza wyjątkiem tych zakwalifikowanych do sprzedaży. Jest to powielenie przepisu, który już istniał i teoretycznie funkcjonował. Podczas sesji Rady Miasta Joanna Grobel- Proszowska zastanawiała się, czy taki wpis w ogóle jest potrzebny.

- Akty prawne wyższego rzędu ściśle określają jak powinna wyglądać sprzedaż grzybów. Grzyby powszechnie sprzedawane i kupowane są na rynku, czy jeżeli jest akt wyższego rzędu, czy jest konieczność powtórzenia go w uchwale Rady Miasta?- pytała radcy prawnej radna.

Zawnioskowała przy tym, żeby przepis usunąć. Jak wyjaśniła radca prawny zapis jest dla czytelności i jasności. Grzyby sprzedawane na targowisku mają być zweryfikowane przez tzw. testatora.

- Nie wszyscy znamy powszechnie obowiązujące akty prawne dotyczące grzybów. Nikt nie biega z atlasem po rynku. Zapis jest więc dla jasności sprawy. W starych regulaminach wręcz nakazywano zamieszczenie tego typu zapisów. Myśmy ten zapis przenieśli z dotychczas obowiązującego regulaminu- wyjaśniła radca prawny Teresa Darska.

Jak dodała, administrator targowiska zatrudnia testatora, osobę wykształconą w kierunku rozpoznawania gatunków grzybów, dlatego też po jego weryfikacji zakup grzybów na targu jest bezpieczny. Rodzi się pytanie, czy osoby handlujące grzybami wiedzą o takim obowiązku i czy zanim rozstawią kosze na chodniku zachęcając do nabywania darów lasów, udają się z nimi do testatora? Rada na pewno jest taka: jeśli nie jest się pewnym co do gatunku, lepiej takiego grzyba nie kupować wcale.

Uprawnienia wydawane dla testatorów grzybów dzielą się na: klasyfikatora grzybów (wydaje atesty jedynie na grzyby świeże) i grzyboznawcę (szersze uprawnienia obejmujące również sporządzanie atestów na grzyby suszone). Pierwsze uprawnienia można zdobyć na kursach organizowanych w naszym mieście. Grzyboznawców, podobnie jak grzybów bez deszczu, trudno znaleźć.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
Nie dodano jeszcze żadnych komentarzy. Twój będzie pierwszy.