Ukradł rower, bo nie miał czym wrócić do domu

Image

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który dwa dni wcześniej ukradł rower, stojący przy sklepie w Nisku. Sprawcę kradzieży rozpoznała pracownica sklepu. Mężczyzna ukradł jednoślad ponieważ, jego własny zepsuł się w drodze do sklepu i nie miał czym zawieść zakupów do domu.

Moment kradzieży roweru został zapisany na monitoringu. Sprawca, który wyprowadził rower z niezabezpieczonego pomieszczenia gospodarczego sklepu, był znany obsłudze. Czasami robił w sklepie zakupy, jednak pracownice nie wiedziały, gdzie mieszka.

Sprawca kradzieży po dwóch dniach wrócił do sklepu na zakupy, lecz innym rowerem. Ekspedientka rozpoznała go i szybko powiadomiła policję. Mężczyzna został zatrzymany. Od razu przyznał się do kradzieży. W poniedziałek w drodze do sklepu zepsuł mu się rower, więc po zakupach zostawił swój, a wziął rower pracownicy sklepu.

Skradziony rower trzymał na swoim podwórku. Stał w szopie za domem, przykryty słomą i kocem. Rower wartości blisko 2 tys. złotych, w nienaruszonym stanie wrócił do właścicielki.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~Piesek

Wziął. Ale nie oddał i ukrył. Czyli ukradł. Czyli złodziej.

go123

Zepsuł mu się rower, więc wziął se nowy. A co miał zrobić ?

~kris35

Dane osobowe przestępcy są oczywiście tajemnicą państwową. Ale z której jest parafii to już można by napisać.