Ulica Dąbrowskiego. Powiat wspólnie z Gminą?

Image

Dzięki remontowi ul. Dąbrowskiego i połączeniu jej z ul. Przedwiośnie z rozwadowskiego Rynku wyprowadzony zostanie ruch samochodowy. Czy miasto powinno płacić za cudza ulicę?

Radni miejscy niejednogłośnie przegłosowali uchwałę dotyczącą przejęcia do wykonania zadania publicznego polegającego na opracowaniu dokumentacji projektowej oraz przebudowie ulicy powiatowej Dąbrowskiego w Stalowej Woli.

Powiat powierzy, a Gmina zapłaci

Rada Powiatu Stalowowolskiego uchwałą z dnia 24 marca 2011 r. wyraziła wolę powierzenia Miastu Stalowa Wola wykonania zadania publicznego obejmującego opracowanie dokumentacji projektowej oraz przebudowę drogi powiatowej nr 2502R ulicy Dąbrowskiego w Stalowej Woli, a Rada Miejska 20 maja 2011 r. wyraziła na to zgodę. Zakres przejmowanego zadania obejmował opracowanie dokumentacji projektowej oraz przebudowę ulicy. Powiat Stalowowolski w tej sprawie zawarł z Gminą Stalowa Wola porozumienie 14 czerwca 2011 r.

W związku z możliwością uzyskania korzystniejszego dofinansowania na realizację inwestycji przez Powiat Stalowowolski uzgodniono, że powiat powierza, a Gmina Stalowa Wola przyjmuje zadanie do wykonania (ul. Dąbrowskiego ma być połączona z ul. Przedwiośnie). Ustalono, że Gmina Stalowa Wola przekaże kompletną dokumentację projektową Powiatowi Stalowowolskiemu, a ten wystąpi z wnioskiem o dofinansowanie inwestycji do Funduszu Dróg Samorządowych, a po uzyskaniu dofinansowania zrealizuje rzeczowo przedmiotowe zadanie. Gmina Stalowa Wola pokryje całkowite koszty realizacji zadania, w tym m. in.: koszty odszkodowań, koszty wkładu własnego do wniosku o dofinansowanie i koszty niekwalifikowane w ramach pomocy finansowej między jednostkami samorządu terytorialnego. Po zrealizowaniu zadania oraz po zakończeniu trwałości projektu i po upływie okresu gwarancji Powiat Stalowowolski przekaże Gminie Stalowa Wola całą inwestycję.

Nowy układ komunikacyjny zmieni Rynek w Rozwadowie

Zadanie ma na celu stworzenie nowego układu komunikacyjnego, który wyprowadzi ruch tranzytowy i komunikacji publicznej z centrum Rozwadowa. Ciężar komunikacyjny z ul. Rozwadowskiej zostanie przeniesiony na ul. Dąbrowskiego i ulice do niej przyległe. Rozbudowa ul. Dąbrowskiego jest niezbędna z uwagi na planowaną rewitalizację Rynku w Rozwadowie, która wprowadzi zakaz ruchu dla komunikacji zbiorowej w Rynku. W obecnym stanie ul. Dąbrowskiego z uwagi na posiadane parametry oraz brak miejsc parkingowych nie może być wykorzystywana do przejazdu komunikacji zbiorowej.

Jak przypomniał Lucjusz Nadbereżny sprawa ulicy Dąbrowskiego ciągnie się od 2011 roku, czyli od czasów, gdy prezydentem był Andrzej Szlęzak. Decyzje podjęte więc były już wtedy.

- W 2011 był ustalony przebieg i był to przebieg w kilku obszarach bardzo kolizyjny. Pierwsza kolizja zaczynała się jak wyjeżdżamy z ronda Orląt Lwowskich. To nie było tak jak w obecnym naszym projekcie, że będzie wyjazd z ulicy Strażackiej, tylko nowa droga miała być wyprowadzona jakby na skos wszystkich nieruchomości, które znajdują się po lewej stronie, co powodowało z jednej strony dość znaczące problemy i protesty społeczne, a z drugiej strony bardzo duże koszty odszkodowawcze za wejście w nieruchomości zarówno zabudowane, jak i niezabudowane (aż do dworca). Od dworca kolejowego do ul. Przedwiośnie projekt bardzo mocno wchodził w przestrzeń kolejową, ale i nieruchomości prywatne. Jedno z zobowiązań w ramach tego projektu dotyczyło obiektu przestawni kolejowych, w których są mieszkania i miasto na mocy porozumienia nie tylko miało wypłacać odszkodowanie na rzecz PKP za wyburzenia i zajęcie tej nieruchomości, ale również było zobowiązane do zapewnienia mieszkań dla rodzin tam zamieszkujących- mówił Lucjusz Nadbereżny.

Jak wtedy obliczono zadanie kosztowałoby około 20 mln zł. Za wszystko zapłaciłoby miasto bez dofinansowania. W tej chwili 80% będzie stanowiło dofinansowanie z zewnątrz, a droga wytyczona od nowa nie będzie tak kolizyjna jak w pierwotnym planie. Działka przejęta przez miasto przy Galerii Karpińskiego ponadto stworzy możliwości wybudowania parkingu, z którego korzystać będą zwiedzający muzeum, rodzice dzieci z podstawówki, korzystający w przyszłości z Sokoła, czy mieszkańcy przyjeżdżający do Rozwadowa. Nie zajdzie więc konieczność płacenia odszkodowań za przejęte działki od innych (na działkę zgodzono się osobną uchwałą).

Dąbrowskiego to nie ulica miejska. Stop dla zadłużania miasta

Prezydent chciałby, żeby rewitalizacja Rozwadowa była kompleksowa, a nie będzie taka, jeśli nie „zrobi się” ulicy Dąbrowskiego i nie wyprowadzi ruchu z Rynku. Z drugiej strony droga należy do powiatu i wysupłanie na nią kilku milionów złotych z portfela miasta boli radnych Porozumienia. Bo niby dlaczego gmina ma remontować tę ulicę?

Jak wspomniał Damian Marczak, podczas prac komisji radni opozycji byli przeciwko uchwale Nadbereżnego. Radny bardziej przychyliłby się do dawnego projektu Szlęzaka ponieważ dzięki niemu powstałaby mała obwodnica Rozwadowa. Zadania, według Marczaka, nie zrealizowano, bo na wywłaszczenie nie zgodziła się jedna osoba. Równocześnie zapewnił, że Porozumienie nie jest przeciwko remontom dróg, wprost przeciwnie.

- Nie jesteśmy przeciwko tej inwestycji jako takiej, tylko przeciwko kolejnym kredytom i kolejnemu zadłużaniu miasta. Chciałbym zapytać pana prezydenta, czy pamięta pan jak pan wtedy głosował w przypadku tej uchwały, jak głosowali radni klubu, w którym pan był?- pytał radny Marczak.

Prezydent zapewnił, że tego głosowania nie pamięta.

Przypomnieć należy, że za Szlęzaka inwestycja miała być realizowana bez dofinansowania, obecnie zapłacić za nią trzeba będzie ok. 20% i jak mówi Lucjusz Nadbereżny, kwota ta nie przekroczy 2 mln zł. Wciąż jednak pieniądze będą wyjęte z kasy miasta, a nie powiatu.

Jak uważa prezydent o Rozwadów nie troszczono się za wiele. Dawny układ był tak zaprojektowany, żeby go nigdy nie wykonać (dowodem na to według niego jest fakt, że rewitalizacja Rozwadowa nie była wpisana w strategię MOF-u, zrobiono to dopiero za poprzedniej kadencji). Włodarz Stalowej Woli uważa, że z punktu widzenia ówczesnego budżetu miasta zadanie było niewykonalne. Dodatkowo za czasów poprzedniej władzy Sokoła nie wpisano nawet do rejestru zabytków co nie pozwoliło samorządowi ubiegać się o dofinansowanie na jego remont. Wpisano go tam dopiero w 2015 roku.

- Ta droga jest na terenie miasta, jest kluczowa z punktu widzenia planów dla Rozwadowa, bezpieczeństwa i komfortu życia mieszkańców- przekonywał prezydent.

Zapewnił też, że nie jest prawdą, że tylko jeden podmiot nie chciał się wówczas zgodzić na wywłaszczenie. Dodatkowo za niektóre tereny miasto musiałoby przepłacić ku uciesze ich właścicieli (np. PKP, które chętnie pozbyłoby się niektórych działek).

W nowym układzie zabraknie ronda przy Sandomierskiej, Wspólnej i Lipowej. O nie upomniał się radny Jan Sibiga. Prezydent argumentował to tym, że miasto musiałoby zbyt dużo zapłacić za wywłaszczenie terenu. Jak jednak zapewnił radny rondo można by przecież posadowić częściowo na terenie tartaku, który nie jest własności prywatną. Do tego pomysłu prezydent nie odniósł się wcale.

Co do finansowania remontu ulicy powiatowej przez miasto obiekcje miała nie tylko opozycja, ale i radny Franciszek Zaborowski.

- Dobra współpraca byłaby wówczas, gdybyśmy my, rewitalizując Rozwadów, namówili powiat do uprządkowania własnych dróg w naszym sąsiedztwie, natomiast jeśli w ramach dobrej współpracy uchwałą Rady Powiatu oni pozwolą nam zrobić drogę za nasze pieniądze, to takie „dobrodziejstwo” to ja rozumiem, że wagon butów do podzelowania nam przyszedł– powiedział Franciszek Zaborowski.

Ostatecznie przeciwko projektowi uchwały byli: Renata Butryn, Damian Marczak i Andrzej Szymonik. Od głosu wstrzymali się: Leszek Brzeziński i Łukasz Warchoł. Za projektem opowiedzieli się: Jerzy Augustyn, Mariusz Bajek, Maria Chojnacka, Łukasz Durek, Ilona Kaczmarek, Andrzej Kochan, Agata Krzek, Paweł Madej, Lucjan Małek, Paulina Misko, Karolina Paleń, Dariusz Przytuła, Piotr, Rut, Jan Sibiga, Stanisław Sobieraj i Franciszek Zaborowski.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~PRAWDA

Powiat powinni rozpuścić, miasto spokojnie by ogarnęło wszystkie ich tematy

~Kris

Stalowa Wola powinna być miastem na prawach powiatu, tak jak Krosno, Przemyśl czy Tarnobrzeg. Formalnie byłoby prościej, paru urzędników mniej.

~abc

Wiedziałem że na tym portalu usuwane są nieprzechylne dla władzy komentarze. Nie wiedziałem natomiast, że gry takich komentarzy jest 90% usuwają cały artykuł. A tak było w przypadku artykułu o asfaltowaniu ulicy parkowej, każdy zauważył ze jest to planowane dla wygody jednego z radnych i dla jego biznesu, pojawiło się mnóstwo komentarzy na ten temat, więc artykuł znikną. Żenada.

art2deco

Wszystkie ulice są nasze.