Szkoły zawodowe będą lepiej przygotowywać do pracy

Image

Nauczyciele z powiatu stalowowolskiego i niżańskiego uczestniczyli we wtorek w konferencji na temat zmian w przepisach prawa oświatowego dotyczącego szkolnictwa zawodowego.

Konferencja miała miejsce 26 lutego 2019 roku w CEZ.

Szkoły branżowe i zawodowe, oprócz tego, że będą przygotowywać uczniów do konkretnego zawodu, mają dać możliwość uczniom w trakcie kształcenia zdobycia kolejnych kwalifikacji (certyfikatów).

- Będziemy mogli, jako dyrektorzy, organizować zajęcia pod pracodawców, będziemy mogli przygotowywać młodzież do kwalifikacji rynkowych, które funkcjonują w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji. Uczniowie będą mogli zdobyć dodatkowe umiejętności, które są określone w rozporządzeniu o Podstawie kształcenia w zawodzie. Będziemy mogli dać temu uczniowi pewne uprawnienia do wykonywania zawodu. Mam tu na myśli wszystkie zawody z branży elektryczno- elektronicznej. Uczeń będzie mógł zdobyć uprawnienia SEP- owskie, czy uprawnienia na wózki widłowe, w zależności od branży kształcenia- mówi Halina Samko, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych w Leżajsku.

Jak wynika z analiz urzędów pracy dotyczących zapotrzebowania na różnego rodzaju zawody, najbardziej poszukiwani są absolwenci szkół zawodowych. Od kilku lat zwiększa się liczba uczniów tych szkół.

- Zmiany, które zostaną wprowadzone mają z jednej strony służyć temu, żeby szkoła szybciej nadążała za potrzebami pracodawców, a z drugiej strony chodzi o to, żeby pracodawcy również mogli efektywniej wpływać na programy nauczania, na praktyki szkolne. Tutaj również niesłychanie ważną rzeczą jest doskonalenie i dokształcanie nauczycieli przedmiotów zawodowych- mówi Stanisław Fundakowski, wicekurator oświaty.

Zmiany w kształceniu zawodowym mają wejść w życie od września 2019 roku.

- Mamy nadzieję, że te zmiany będą szły ku lepszemu. Jest parę takich działań, które powinny polepszyć tą jakość szkolnictwa zawodowego, np. praktyczna nauka zawodu ma się odbywać w warunkach rzeczywistych pracy. Dyrektorzy mieli obawy, że dobrze wyposażone szkoły, gdzie dotychczas tam odbywały się zajęcia praktyczne, stracą na tym. Nowe rozporządzenia mówią, że te zajęcia praktyczne mogą odbywać się u pracodawców, w warsztatach szkolny, laboratoriach, pracowniach. Uczniowie techników jak i uczniowie branżowej szkoły pierwszego stopnia będą mogli odbywać staże uczniowskie. Mogą podpisywać umowy z pracodawcą na cały cykl kształcenia i te staże mogą się odbywać w zakładzie pracy- mówi Halina Samko.

Jak podkreśla starosta Janusz Zarzeczny powiat stalowowolski nie obawia się zmian w zakresie szkolnictwa zawodowego.

- Są duże zmiany, jeśli chodzi o przepisy prawa, programy nauczania, jeśli chodzi o kształcenie zawodowe. Wiadomo, że ta reforma ma na celu to, żeby kształcić w 5- letnich technikach, 4- letnich liceach i szkołach branżowych I i II stopnia. My mamy 3 duże szkoły techniczne, więc będziemy dalej kształcić w takich kierunkach jakie mamy, ewentualnie będziemy otwierać nowe, jeśli rynek pracy będzie takich kierunków potrzebował- mówi starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny.

Jak zaznacza włodarz powiatu w powiecie stalowowolskim największym zainteresowaniem wśród młodzieży cieszą się kierunki związane z informatyką, samochodami, gastronomią i ekonomią.

- Jesteśmy cały czas w kontakcie z pracodawcami. Te kierunki, których pracodawcy potrzebują mamy otwarte. Gorzej jest z naborem, bo chociażby potrzebni są odlewnicy, a na ten kierunek kształcenia nie ma chętnej młodzieży. My co roku ogłaszamy nabór do klasy odlewniczej, ale chętnych nie ma, bo to trudny zawód i młodzież nie zawsze chce się tego podjąć, a potrzeby w tym kierunku są duże- mówi Janusz Zarzeczny.

Powiat stalowowolski może pochwalić się także bardzo dobrze wykształconą kadrą pedagogiczną, która stale się rozwija. Nauczyciel z naszego powiatu ma po 2- 3 specjalności nauczania.







Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~Gość

Dzisiaj szkoły są przede wszystkim po to, aby nauczyciele i dyrektorzy mieli pracę. Edukacja jest na dalszym miejscu. Nieważne, że przyjmują do technikum matołów, którzy jeszcze 30 lat temu mieliby problem w zawodówce - ważne, żeby rachunek się zgadzał.

~allo

No frekwencja godna niżu demograficznego niedługo nie będziecie mieli kogo uczyć a wołacie kasa kasa

~WHO

Niestety "Nauczyciele już pracują tak jak im płacą" a że płacą za mało to i nadziei na lepsze szkolnictwo zawodowe nie ma co mieć... frekwencja i miny też wiele mówią a surowiec do obróbki... tak, surowca też w nadmiarze nie ma.