Po mieście brykają… małpki

Image

Wraz z nadejściem wiosny… no prawie, na trawnikach, w zaułkach osiedlowych pojawiły się nie kwiaty, a małpki.

Jeden z naszych czytelników zwrócił uwagę na fakt, że w Stalowej Woli wiele osób pije alkohol na wolnym powietrzu. Te swoistego rodzaju „knajpki pod chmurką” stały się tak popularne, że chyba każdego dnia policja otrzymuje zgłoszenia w sprawie osób spożywających napoje wyskokowe między sklepami, za budynkami mieszkalnymi, w klatkach i na placach zabaw. Raj dla nadużywających alkohol stanowią między innymi tereny zielone przy blokach Poniatowskiego 10 i 8, park miejski, okolice Wojska Polskiego.

W tym ostatnim przypadku grupa osób nie stroniąca od procentów regularnie „chowa się” za ogrodzenie, by w spokoju i ciszy móc delektować się trunkami w towarzystwie przyjaciół. Po roztopach na trawniku zalega obecnie cała masa małych buteleczek po tzw. „małpkach”. Jest ich tam co najmniej kilkadziesiąt…

Cały arsenał małych buteleczek można zastać również w okolicy Biedronki. Tam także znajduje się „knajpka pod chmurką”.


Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~gązo

zamiast pisać i marnować czas to zacznij zbierać te malenstwa

~konsument

Co teraz najlepiej smakuje?