Szybowcowe Mistrzostwa Polski

Image

Po rocznej przerwie w tym roku na lotnisku w Turbi odbędą się Szybowcowe Mistrzostwa Polski (12-19 maja 2018). Dzięki zaangażowaniu oraz wieloletniemu doświadczeniu w organizacji takich zawodów (organizowane przy współudziale Prezydenta Miasta Stalowa Lucjusza Nadbereżnego oraz Wójta Gminy Zaleszany Pawła Gardego), możemy rozgrywać na Lotnisku w Turbii najwyżej punktowane zawody szybowcowe w Polsce. Dla części pilotów szybowcowych, zawody te traktowane są jako trening do przyszłorocznych Szybowcowych Mistrz Europy, które zostaną rozegrane również w Stalowej Woli, z tego też powodu w tegorocznych zawodach uczestniczą piloci z Niemiec, Szwajcarii, Austrii oraz Finlandii.

Sport Szybowcowy nie jest sportem zawodowym tz. startujący w nim zawodnicy pokrywają prawie wszystkie koszty uczestnictwa w zawodach, odstępstwem od reguły są starty w zawodach klasy Mistrzostw Europy oraz Mistrz Świata, wówczas koszty startu w zawodach pokrywane są przez Narodowe organizacje Lotnicze. Zawody szybowcowe polegają na rozgrywaniu konkurencji prędkościowych. Każdego dnia w godzinach porannych Zespół Sędziowski analizując sytuację pogodową z uwzględnieniem dostępnej przestrzeni powietrznej wyznacza warunki do rozegrania konkurencji lotnej na dany dzień. Kierownik Sportowy Zawodów wyznacza zadania w formie przelotu po trasie w kształcie wieloboku o długościach od 200 do 600 km. Kształt i wielkość wieloboku dopasowywana jest w zależności od prognozowanych warunków pogodowych w danym dniu. Zwykle o godzinie 10-tej rano organizowana jest odprawa, na której wszyscy piloci zostają zapoznani z trasą przelotu, warunkami pogodowymi, ograniczeniami w zakresie przestrzeni powietrznej, procedurami w zakresie startu oraz lądowania po konkurencji, obecność dużej liczby szybowców oraz samolotów w ograniczonej przestrzeni powietrznej wymaga wdrożenia ścisłych zasad latania w celu zapewnienia bezpieczeństwa dla wszystkich uczestników. Następnie zawodnicy oblatują wyznaczone trasy ze średnimi prędkościami, które również w zależności od warunków pogodowych wynoszą od 80 do 150 km/h, to właśnie średnia prędkość przelotu decyduje o ilości punków uzyskanych w danym dniu lotnym i końcowo w całych zawodach.

Dzienne zadania lotne rozgrywane są w najlepszych warunkach pogodowych, więc konkurencję rozgrywane są zwykle w godzinach od 11 do 17-stej w każdym dniu zawodów. Ponieważ trasy zawodów rozciągają się od południowo wschodniej granicy Polski, następnie prowadzą w kierunku np. Piotrkowa Trybunalskiego lub Częstochowy , a piloci pokonują je na wysokościach rzędu 1000 do 3000 metrów, jedyną okazją do obserwacji poczynań zawodników są starty do konkurencji (zwykle pomiędzy godziną 11 a 13 każdego dnia) oraz bardzo widowiskowe powroty z konkurencji (w godzinach od 15 do 17-stej), na te właśnie etapy konkurencji, lokalny Aeroklub Stalowowolski serdecznie zaprasza wszystkich sympatyków tego sportu. W bieżącym roku w tym celu wzdłuż drogi prowadzącej do portu, Aeroklub przygotował teren dla kibiców, do dyspozycji sympatyków lotnictwa jest również całe zaplecze i otoczenie charakterystycznego i ciekawego budynku portu lotniska w Turbi. W trakcie zawodów można skorzystać z bufetu z posiłkami i napojami, ponadto w budynku portu znajduje się sala tradycji lotnictwa, gdzie zebrano pamiątki z ponad 70 letniej historii funkcjonowania Lotniska w Turbi.

Dodatkowe informacje dostępne są na stronie zawodów zawody2018.aeroklubstalowowolski.pl, natomiast informacje na temat działalności sportowej oraz szkoleniowej ośrodka pod numerem 15 844 0118 oraz na stronie Aeroklubu.


Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~Radek

Panie pani junkers

Lotnisko ponić było sponsorowane przez HSW w jej latach świetności jak i wiele innych atrakcji
Stalowa Wola jak najbardziej

~Junkers

To ja się pytam jaki współudział ma w organizacji tych zawodów wódz naczelny tego miasta . Chyba chce pokazać swoją mordę i się lansować . Ci za człowiek . Nic nie robi a chce wszędzie ze jest pod jego patronatem . Do dymisji człowieku czas się podać