Rowerzystka ze Stali Klaudia Kowalska

Image

Świat najlepiej zwiedzać jadąc nie samochodem, a rowerem. Wiatr we włosach, zapach wiosny, lata, jesieni, słońce, gwiazdy, czasem trochę deszczu i przygoda gotowa…

Tym razem studio StalowegoMiasta odwiedziła Klaudia Kowalska- kobieta, która pokochała wędrówki rowerowe, a swoją pasją zdołała już zarazić wielu mieszkańców Stalowej Woli. „Rowerzyści ze Stali” to grupa osób, które siedzenie w domu przed telewizorem uznaliby za stratę czasu. Liczy się ruch, liczy się dobra zabawa, przygoda, czasem odrobina adrenaliny i radość, którą może dać wyłącznie kontakt z przyrodą. Rowerem w końcu można przejechać całą Polskę. A że samotne jazdy nie dają takiej frajdy jak wspólne, „pozytywnie zakręceni” wyruszyli w końcu we wspólną trasę… najpierw jedną, potem drugą… Dziś trudno już zliczyć ile tych wypraw było, bo od utworzenia „Rowerzystów ze Stali” minęły właśnie 3 lata…

Chcą pojechać wciąż dalej i dalej, zobaczyć więcej, poczuć mocniej i głębiej. O swoich przygodach piszą na stronie internetowej http://rowerzyscizestali.pl . Zapraszamy do obejrzenia wywiadu!

Materiał video



Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
daniell

dzięki Wszystkim za pozdrowienia i do spotkania na trasach rowerowych - jeżdżę na rowerze "UNIBIKE" crossfire 28" z bocznymi torbami z napisem RST, jestem rodowitym "stalowiakiem" z czego jestem dumny informując innych skąd pochodzę - jeszcze raz pozdrawiam wszystkich turystów zakochanych w wycieczkach rowerowych

Mariusz77

haha...a czemu miałbym daniella nie pozdrawiać ?? Ja szanuje kazdego rowerzystę .

~zombi

W imieniu wszystkich rowerzystów również przekazuje pozdrowienia dla Ciebie daniell. Oprócz Mariusza77... on Cię nie pozdrawia...

~tomik

Sama jazda rowerem i kilometry , takich osób jest w naszym mieście kilkanaście . To raczej nie są wywiady z indywidualistami . Tu raczej chodzi o osoby które coś więcej robią dla innych i najlepiej charytatywnie .

daniell

przepraszam jeżeli ktoś mnie źle zrozumiał - nie miałem na myśli przechwalać się ani zaistnieć w mediach - komentarz mój miał na celu odpowiedzieć na w/w artykuł - ja jeżdżę dla siebie i dla własnej satysfakcji - pozdrawiam wszystkich rowerzystów

~Patek

Brawo, zawsze byłaś pełna życia !

~Kajtek

Klaudia jesteś wielka

~hehe

Wiatr deszcz śnieg mróz tyle przyjemnosci na rowerze i jeszcze można zdjąć siodełko...

~qwert

lans podstawa..

Mariusz77

daniell, znam w naszym mieście i okolicach wielu rowerzystów którzy mają o wiele większe trasy "w nogach" po naszym pięknym kraju i nie tylko ale jak widzę to jak naraziw tylko Ty się przechwalasz .

~rolo

No miszcz - Daniel że też Stalowa o takim talencie nic nie wie .

daniell

będę nie skromny i pochwalę się tym iż ubiegłego lata , oprócz tego że co weekend "robiłem " na rowerze około 40-70 km.dziennie ,to jeszcze zrobiłem sobie wycieczkę dużą pętlą bieszczadzką / w ciągu pierwszego dnia przejechałem trasę ze ST.Wola do Soliny / - cała wycieczka wyniosła ok.550 km. ...... nie pisał bym o tym gdyby nie wcześniejszy art.,przez który ktoś chce zaistnieć w mediach i ma parcie na "szkło" .

~Jadzia

Jestem pod wielkim wrażeniem

~MotoFan

~bike, nie porównuj wygody samochodu do roweru. ( śnieg mróz wiatr deszcz i weź szukaj tu przyjemności pedałując ze stalowej do starówki w sandomierzu haha )

~Alfons

Tak trzymać .Sajonara

wyborca

Zamiast jechać rowerem pobiegłem na autobus. Popełniłem grzech. Wieczorem idę do spowiedzi.

Po śniegu super się jeździ - spróbujcie, jeśli macie rower MTB. Trzeba tylko odpowiednio się ubrać.

Mr_R

Bardzo pozytywna osoba! Przyklaskuje każdej takiej inicjatywie gdzie wyciąga się ludzi z przed komputerów i pcha ich na "świeże powietrze".(Nacht, Light, rsta - was też to się tyczy).

~bike.

~Autko
Nie lubię na rowerze- jest mało przyjemnie. Nie ma to jak przytulne autko i wygodny fotel. Muzyczka ukochany za kierownicą i można zwiedzać w przyjemnach warunkach bo albo ogrzewanie albo klima i deszczyk nie zaskoczy. Pozdrawiam.

PS rowerzysci uzywajcie swiatelek


Każdy środek lokomocji ma swoje plusy i minusy. W czasie gdy Ty będziesz stałą w korku to rowerzysta będzie jechał dalej, prędkość samochodu nie pozwala Ci dostrzegać tego,co będzie widział rowerzysta itd. Samochód narażony jest na liczniejsze awarie,których nie rozwiążesz prostymi narzędziami w każdym mieście,wsi,przysiółku. Jeszcze jak w podróżowaniu śpisz tylko w hotelach to nie ma mowy o tym abyś poczuła więcej smaku turystyki.
Samochód jest wygodniejszy,osłania przed "nie"korzystnymi warunkami atmo. itd...
Dlatego co dla jednego będzie plusem dla innego zmienia się w minus.

~bob

Są rowerzyści, są biegacze, są nordikowcy, są kulturyści ale mosir tego nie zauważa, woda w basenie nie ma właściwości leczniczych dlatego ludzie sami sobie organizują koła zainteresowań ... takie miasto

~2kola

bądź widoczny noś odblaski!

~Pipi

nie ma to jak rowerek

~Janek

Szkoda że pani Klaudia nie wspomniała jak ważne są kamizelki odblaskowe w tej grupie jadącej na filmiku nikt oto nie dbał na zachodzie nie widziałem rowerzystów bez kasku i kamizelek odblaskowych nawet w dzień życzę bezpiecznych imprez.

~Janek

Szkoda że pani Klaudia nie wspomniała jak ważne są kamizelki odblaskowe w tej grupie jadącej na filmiku nikt oto nie dbał na zachodzie nie widziałem rowerzystów bez kasku i kamizelek odblaskowych nawet w dzień życzę bezpiecznych imprez.

~Autko

Nie lubię na rowerze- jest mało przyjemnie. Nie ma to jak przytulne autko i wygodny fotel. Muzyczka ukochany za kierownicą i można zwiedzać w przyjemnach warunkach bo albo ogrzewanie albo klima i deszczyk nie zaskoczy. Pozdrawiam.

PS rowerzysci uzywajcie swiatelek