Nie żyje ks. W. Gaj- Piotrowski

Image

W wieku lat 93 zmarł ks. Wilhelm Gaj- Piotrowski- historyk, etnograf i regionalista, fundator i założyciel Muzeum Regionalnego w Rozwadowie. To on jest autorem pojęcia „region dolnosański”.

Ks. Wilhelm Gaj- Piotrowski urodził się w Charzewicach w roku 1924. Kształcił się w szkole powszechnej w Rozwadowie, a później w Seminarium Serafickim o.o. Kapucynów w Rozwadowie. Szkołę średnią ukończył w 1945 roku w Krakowie, studia na wydziale Teologii UJ. Święcenia kapłańskie przyjął w 1950 roku. W 1985 roku uzyskał tytuł doktora habilitowanego.

Przez całe życie fascynowała go lokalna historia. W swoich książkach gromadził cenne fakty z życia lokalnej społeczności, wydobywał na światło dzienne istotne, nieznane fragmenty naszej historii. Pisał o kulturze społecznej, materialnej ludu okolic Rozwadowa, o ojcu Hieronimie Rybie- znanym kapucynie, budowniczym kościołów Rozwadowa, o duchach i demonach w wierzeniach ludowych, Sanktuarium Matki Boskiej Szkaplerznej w Rozwadowie, flisackim Ulanowie, o zamku w Przyszowie, o rodzie Lubomirskich i „przedstalowowlskich” korzeniach miasta, o kościele św. Floriana, o założycielach Rozwadowa.

Ks. Wilhelm Gaj- Piotrowski dwukrotnie otrzymał „Gałązkę Sosny”, w 2000 i 2007 roku, w 2009 przyznano mu Srebrny Medal Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego ("Zasłużonego kulturze Gloria Artis").

Zmarł 16 grudnia 2017 roku.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~Marcuss

Pogrzeb w czwartek o 13.00 na cmentarzu komunalnym w Stalowej Woli.

~Roman

Ks. Wilhelma Gaja-Piotrowskiego miałem okazje poznać w latach 1970.
Razem, z moim szwagrem sp. A. Mrozowskim wykonywaliśmy zdjęcia do jego książki.

Kultura Materialna Ludu z Okolic Rozwadowa. Wiele kilometrów przejechaliśmy na rowerach aby dotrzeć do osób, z którymi
były przeprowadzane wywiady.
Roman Gdyczyński.

~fakt

takich już nie i nie będzie wśród kleru

~Szkoda

Prawdziwy ksiądz z powołania.

~TMG

Znakomity człowiek, piękna postać.

Czuję się zaszcycony, że mogłem poznać.